Symbol sławy i władzy. Dlaczego czerwony dywan jest… czerwony?

[przeczytanie tego wpisu zajmie Ci… 7 minut]

Każdy chce się na niego dostać. Wszyscy chcą się po nim przespacerować. Błysk fleszy, zainteresowanie mediów, gwarancja wiecznej chwały i rozpoznawalności. Czerwony dywan urósł do rangi symbolu. Spacerują po nim gwiazdy, politycy i ludzie znani z tego, że są znani. Ale dlaczego właściwie jest… czerwony?

Czerwień przez wiele stuleci była jednym z najdroższych kolorów na świecie. Proces pozyskiwania purpury trwał bardzo długo i był hmm… niezbyt nieelegancki. Jak głosi legenda tyryjski bóg, wraz ze swoją kochanką Nimfą, przechadzał się pewnego poranka brzegiem morza. Był z nimi także ich pies. Gdy czworonóg ochoczo biegał po piasku, znalazł muszlę, którą rozgryzł. Jego pysk wypełniła czerwono-purpurowa maź. Nimfa od razu pokochała ten kolor i zażyczyła sobie sukni w takim właśnie odcieniu.

Za całe zamieszanie był odpowiedzialny morski ślimak z gatunku Haustellum brandaris, którego wydzielina ma czerwono-purpurowy odcień. Przez stulecia zbierano więc te niewielkie mięczaki, ich gruczoły umieszczano w solance, a następnie gotowano w urynie. Nie był to przyjemny proces, ponieważ generował niemiłosierny smród. Do wytworzenia 1 grama purpury trzeba było uśmiercić aż 10 000 ślimaków! Wyobraźcie więc sobie skalę samego procesu i zapach, który mu towarzyszył… Ze względu na trudność w pozyskiwaniu barwika, kolor uważano więc za ekskluzywny. I tak czerwony stał się symbolem władzy, prestiżu, sławy i bogactwa.

czerwiec polski michał zalewski dobrze powiedziane

Czerwiec polski – XV-wieczny towar eksportowy Polski i Litwy

W miarę rozwoju metod pozyskiwania barwnika (dziś nazwalibyśmy to technologią), zmieniał się także surowiec. W Europie Centralnej i Wschodniej do farbowania tkanin używano owada o nazwie Czerwiec polski i taka jest też geneza nazwy tego koloru w naszym języku. Niezbyt to romantyczne… Niewiele jednak osób zdaje sobie sprawę z tego, że Czerwiec polski w XV i XVI wieku obok zboża i soli, był naczelnym towarem eksportowym Polski i Litwy.

Przeglądając jednak karty historii, warto także zatrzymać się na chwilę w Italii. Kolor czerwony uwielbiał sam Juliusz Cezar. Mówiąc dosadniej, był od niego uzależniony i go nadużywał. Czerwony płaszcz, czerwone dywany, czerwone komnaty. Dzięki niemu barwa ta zaczęła być kojarzona z władzą, a także pychą, rewolucją i krwawymi wojnami. Podobno przechadzając się w swoim karminowym odzieniu, wywoływał wściekłość i gniew senatorów, co w jego zamyśle, miało zmuszać ich do lepszego i skuteczniejszego rządzenia Imperium Rzymskim.

Dziś czerwony dywan kojarzy się nam jednoznacznie z rozdaniem Oscarów. Tegoroczna, 89. już ceremonia odbędzie 26 lutego, tak więc pozostało niewiele ponad miesiąc. Co roku około 30 osób potrzebuje ponad dwóch dni, żeby ów dywan rozwinąć. I nie mówimy tutaj o jednej rolce. To aż 5 tysięcy metrów kwadratowych! Red Carpet po raz pierwszy pojawił się w Hollywood w 1961 roku i jak głosi oficjalna historia, tradycja ta nawiązuje do luksusowego pociągu 20th Century Limited, który w latach dwudziestych XX. wieku kursował między Chicago i Nowym Jorkiem. Jedną z opcji wyposażenia przedziału i wagonu, był właśnie wariant z czerwonym dywanem.

Workmen are trailed by photographers as they roll out the red carpet for the Oscars in front of the Dolby Theatre on Wednesday, Feb. 24, 2016, in Los Angeles. The 88th Academy Awards will be held on Sunday (Photo by Chris Pizzello/Invision/AP)

Fot.: Chris Pizzello/Invision/AP

Oscarowi marketingowcy podkreślają, że ich czerwony dywan jest oczywiście wyjątkowy – nie jest on po prostu czerwony. Cechuje go niemal niebiańska świetlistość, która powoduje, że błysk fleszy odbija się niezwykle wyraziście, zaś cekiny, atłas i satyna zyskują na głębokości. Zyskują także celebryci, którzy wolno krocząc do drzwi Dolby Theatre (dawniej Kodak Theatre), wydają się być bardziej dystyngowani, zmysłowi i pełni pasji. Jestem ciekawy, czy wiedzą, że gdyby nie wspomniana wcześniej technologia oraz syntetyczne barwniki, kroczyliby dumnie po tkaninie barwionej wydzieliną z siedmiu milionów ślimaków. Och ci marketingowcy… Co byśmy bez nich zrobili 😉

PS. Ciekawostka z wielkiego świata. Podobno organizatorzy różnych ceremonii, uroczystości i bali, na których prezentowane są oszałamiające kreacje, wysyłają do menedżerów największych gwiazd informację, jaki kolor będzie mieć dywan. To ważne! Czerwone szpilki będą zlewać się z czerwonym dywanem, zaś do zielonego dywanu, nie będą pasować wszystkie krawaty 😉

#dobrzepowiedziane

fb cover dobrze powiedziane

Rycina z Czerwcem Polskim: Mushak, Paul (June/July, 1988). „The Use of Insect Dyes in Oriental Rugs and Textiles: Some Unresolved Issues”.
Zdjęcie główne: AP Photo/Eric Gaillard, pool
Zdjęcie czerwonego dywanu:  Chris Pizzello-Invision-AP

Share this article