„Ale masz super okulary!”, czyli jak właściwie je dobrać

[przeczytanie tego wpisu zajmie Ci… 9 minut]

„Ale masz super okulary!” Może i są super, ale czy… pasują do Ciebie? Do zajmowanego stanowiska? Do Twojej twarzy? Do Twojego temperamentu? I w sumie co to znaczy, że są super? O świadomym kształtowaniu wizerunku, dzięki odpowiednio dobranym oprawkom okularów słów kilka.

Statystycznie co czwarty Polak nosi okulary. Moda na fantazyjne oprawki pojawiła się około roku 2000, kiedy to do Polski zaczęły wkraczać znane marki, które swoim zasięgiem obejmują cały świat. Wtedy jednak ciężko było znaleźć kształt lub kolor, które byłyby naprawdę charakterystyczne. W miarę rozwoju rynku, zaczęły pojawiać się butiki, które oferowały oprawki wykonywane ręcznie lub odbiegające od modeli produkowanych w fabrykach w setkach tysięcy egzemplarzy. Dobrym przykładem takiego miejsca jest Optyk Brożek, który od marca 2017 roku działa w Krakowie. A że z właścicielem tego zacnego miejsca, Marcinem, znam się dosyć dobrze, umówiliśmy się na krótką rozmowę, której towarzyszyła sesja zdjęciowa. Ale o tym za chwilę.


Zacznę akademicko. Wizerunek. Wizerunku. Wizerunkiem. Obecnie eksperci od marketingu i kreowania marek osobistych odmieniają to słowo przez wszystkie przypadki. Ale co to właściwie jest ten wizerunek? Definicji autorstwa Tomasza Gackowskiego i Marcina Łączyńskiego nie będę przytaczać, ponieważ jest za mało popkulturowa, jak na mojego bloga, jednak panowie trafiają w punkt. W skrócie: „dobrze się ono odnosi (przyp. autora: słowo wizerunek) do reprezentacji przedmiotu w umyśle postrzegającej osoby, jak i do wszystkich elementów składowych tej reprezentacji z osobna.” Mamy to! Kontynuując więc myśl i tłumacząc z polskiego na nasze – wszystko to, co widzimy, patrząc na drugą osobę, jest składową wizerunku, w tym także nasze okulary. Jak będziemy postrzegani, zależy więc w dużej mierze od nas.

Oczywiście jest wiele czynników, na które nie mamy wpływu: kształt twarzy, kolor oczu, kształt uszu, osadzenie oczu i uszy, czy wysokość nasady nosa. Mając jednak na uwadze nasz wygląd, możemy świadomie wykreować u rozmówcy lub obserwatora odbiór naszej osoby. Jak mówią badania, 90% ludzi wytwarza opinię na temat drugiej osoby w ciągu kilku minut lub nawet sekund (więcej o zasadzie 7/11 przeczytasz tutaj), dlatego też ten cenny czas, warto dobrze wykorzystać. I tutaj pojawia się pytanie do eksperta.


Michał Zalewski: wchodzi klient i mówi: chciałbym nowe okulary. Poza pytaniem, czy do czytania, czy nie, jakie pytania zadajesz najczęściej, żeby właściwie dobrać oprawki i klient był zadowolony?

Marcin Brożek: Zadaję sporo pytań, staram się dowiedzieć czym rzeczony klient się zajmuje, jaki ma styl ubierania, sposób spędzania czasu wolnego. Inną oprawę zaproponuję dla klienta biznesowego a inną architektowi czy muzykowi. Do tego staram się obserwować daną osobę pod kątem tego jaki ma temperament, nastawienie do nowości, czy jest raczej wycofany czy przebojowy. To wszystko pozwala mi ustalić potrzeby i zaproponować produkt najlepiej pasujący do charakteru przyszłego użytkownika.

MZ: W takim razie jak oprawki wpływają na nasz wizerunek? Można zdziałać jakieś cuda albo przeprowadzić ekstremalną metamorfozę?

MB: Okulary mają bardzo duży wpływ na nasze postrzeganie przez innych jak i na naszą samoocenę. Przy delikatnych rysach twarzy możemy wyrazistą, czarną oprawką dodać sobie „pazura”, delikatna oprawa w spokojnych, pudrowych kolorach z kolei złagodzi rysy twarzy, nada jej delikatności. Często zmiana oprawy potrafi całkowicie zmienić charakter jej właściciela.


Poniżej znajdziecie kilka rad, w jaki sposób właściwie dobierać oprawki okularów.

Zasady generalne, o których warto pamiętać:

  • górna krawędź okularów, nie może zasłaniać powiek,
  • dolna krawędź okularów nie może dotykać policzków,
  • środek źrenicy powinien znajdować się na około 1/3 wysokości od górnej krawędzi,
  • oprawki nie powinny zsuwać się z nasady nosa. Jak sama nazwa wskazuje – okulary nasadzamy na nasadę nosa i tam właśnie powinny zostać. Oczywiście można poprosić optyka, by odpowiednio „wyregulował” dla nas okulary.

Kształt twarzy – zasada zmiękczonego kontrastu:

  • twarz okrągła – okulary kwadratowe lub prostokątne; kreowanie wizerunku osoby pewnej siebie, bardziej stanowczej, zdecydowanej,
  • twarz kwadratowa – okulary okrągłe lub zaokrąglone; zmiękczanie wizerunku, dodawanie łagodności aparycji,
  • twarz podłużna – okulary z „wysokimi” szkłami, lekko kwadratowe, (okularach z „wąskimi” szkłami proporcje twarzy zostaną zaburzone i powstanie kształt wrzeciona); profesjonalizacja wizerunku, dodanie pewności siebie, wykreowanie charakterystycznego i zwracającego uwagę „elementu twarzy”,
  • twarz owalna – okulary lekko kwadratowe lub kwadratowe, lecz zaokrąglone na rogach; przełamanie wizerunku osoby nijakiej, dodanie charakterystycznego „elementu”,
  • twarz prostokątna – okulary zaokrąglone na dole lub kwadratowe, lecz zaokrąglone na rogach (okulary okrągłe będą wyglądać groteskowo – zbyt duży kontrast kształtów); zmiękczenie wizerunku poprzez złagodzenie kształtu twarzy, dodanie łagodności aparycji.

Rysy twarzy – zasada odwróconej krawędzi:

  • twarz o ostrych rysach – oprawki o łagodnych krawędziach; łagodzą wizerunke,
  • twarz o łagodnych rysach – oprawki o ostrych krawędziach; dodają „pazura”.

Szerokość twarzy – zasada proporcjonalności:
(górna krawędź okularów nie powinna być szersza niż twarz)

  • im szersza i grubsza twarz, tym oprawki szersze i grubsze,
  • im węższa i chudsza twarz, tym oprawki węższe i chudsze.

Osobowość i charakter – zasada kompatybilności barwy:
(barwa oprawek może kreować wizerunek – wybierając inne odcienie niż przedstawiłem w trzech poniższych punktach, możesz świadomie wpłynąć na to, jak będziesz postrzegany)

  • oprawki jasne, żółte, brązowe – osoby o miłym usposobieniu, spokojne, pozytywnie nastawione do świata,
  • oprawki ciemne, brązowe, czarne, granatowe, srebrne – osoby pewne siebie, stanowcze, nie znoszące sprzeciwu, konkretne,
  • oprawki w intensywnym kolorze – osoby nieco szalone, kreatywne, odważne, przebojowe i nieustraszone.

Kolor oprawek:
(powinien być harmonijnie dobrany do karnacji. Jeśli lubisz szaleństwa, nie ma problemu. Pamiętaj tylko, że nie jesteś clownem. Barwa powinna jednak współgrać z kolorem brwi. To na ich tle znajduje się górna krawędź okularów)

  • oprawki jasne, bezbarwne i delikatne – dodają lekkości, łagodzą rysy twarzy, odmładzają,
  • oprawki ciemne, grube, charakterystyczne – postarzają i dodają powagi.

Materiał, z których wykonano oprawki:

  • w tym przypadku ciężko o konkretną radę. Metalowe, rogowe, drewniane, plastikowe. Obecne możliwości technologiczne sprawiły, że można wyprodukować plastikowe oprawki o fakturze drewna lub metalowe oprawki imitujące rogowe. Dlatego też bardziej liczy się dizajn i forma niż materiał. Ciekawostka – okulary wydrukowane na drukarce 3D. Nie jestem pewny, czy bym się na nie zdecydował, bo wyglądają jak okulary ochronne do laboratorium, ale na pewno są ciekawe i zwracają uwagę. A może właśnie na tym ci zależy?

Jak zauważył Mr Vintage, popularny i ceniony bloger: „Odpowiednio dobrane oprawki mogą stać się twoim znakiem rozpoznawczym na długie lata, co też potwierdza ich ogromne znaczenie w kreowaniu wizerunku. Osoby takie jak Jurek Owsiak, Woody Allen, Yves Saint Laurent, John Lennon, Kuba Wojewódzki trudno wyobrazić sobie bez charakterystycznych oprawek na nosie.”


Studium przypadku

Na koniec krótkie studium przypadku. Mojego przypadku. Dlaczego wybrałem takie właśnie oprawki? Mam twarz pociągłą, szczupłą, o łagodnych rysach, ciemne brwi, zarost i karnację, nieco szalony temperament, pozytywne nastawienie do świata i mnóstwo energii, poważne stanowisko pracy. Wybrałem więc okulary:

  • kwadratowe z „wysokimi” szkłami (pociągła twarz),
  • o zaokrąglonych rogach i cienkich oprawkach (łagodne rysy),
  • lekkie (jestem szczuły),
  • imitujące rogową oprawkę (energia vs. zajmowane stanowisko),
  • umiarkowanie ciemne z jasnymi elementami (ciemna karnacja, brwi i zarost).

michalzalewski_dobrzepowiedziane_fot.alicjawroblewska_blackshadowstudio-30

Najważniejsze jednak, żeby kreując swój wizerunek oraz dobierając oprawki do urody, nie zapomnieć, że w okularach na nosie trzeba czuć się po prostu dobrze i wygodnie. Swobodnie i lekko. Kiedy zapomnisz, że okulary są twoim kompanem przez 10 godzin i towarzyszą ci na każdym kroku, oznacza to, że wykonałeś kawał dobrej roboty i naprawdę masz super okulary!

Dla wytrwałych, którzy doczytali do końca: wszystkie osoby, które zgłoszą się do butiku Marcina Brożka (Optyk Brożek, Czarnowiejska 7 w Krakowie) i podadzą hasło #dobrzepowiedziane, czeka zniżka 10% na zakup nowych oprawek!



GALERIA NIEWŁAŚCIWIE DOBRANYCH OPRAWEK (kliknij na zdjęcia i zobacz opis).



fb cover dobrze powiedziane

zdjęcia: Alicja Wróblewska, Black Shadow Studio 

Zapisz

Share this article
  • Maria

    Ciekawe, że większość źle dobranych okularów zachodzi na brwi, tak samo jak te dobrze dobrane. Oj Panie Michale z całym szacunkiem niestety widać, że nie zna się Pan na tym o czym Pan pisze.

    • Śmiało przyznaję, że nie jestem stylistą ani też optykiem, ale zanim podjąłem się tego wpisu, poświęciłem sporo czasu na przejrzenie literatury i research. Nie chciałem opierać swojego wpisu tylko na na przemyśleniach, czy też na jednej opinii, dlatego poza Marcinem, który pomagał mi stworzyć tekst, rozmawiałem też z doradcami klienta w Lynx Optique, sprawdziłem sporo poradników i czytałem badanai Uniwersytetu Wrocławskiego na temat wpływu oprawek na kształtowania wizerunku. Oczywiście, że dobór oprawek jest bardzo subiektywną sprawą, dlatego gdy górna ich krawędź zachodzi na brwi, nie oznacza to, że jest to zły wybór. Ja zgłębiłem temat i stworzyłem poradnik. A dlaczego? Ponieważ przy mojej pociągłem twarzy miałem spory problem z dobraniem jakichkolwiek oprawek, które nie tylko byłyby dobrane zgodnie z ogólnymi zadami, ale też po prostu by mi się podobały.
      Pozdrawiam i bardzo dziękuję za opinię, bo dialogu nie unikam i nie odmawiam nigdy.

  • Pingback: blogowy SPIS TREŚCI – Dobrze Powiedziane()